Ten wpis już bardzo dawno miał się pojawić na blogu (w lutym), ale nie miałam czasu ani głowy go napisać. Dziś też nie mam czasu, ale coś mnie tknęło i postanowiłam dać znać, że żyję.
Wiem, że odwiedzają blog osoby, które interesują się co u mnie słychać i dobrze mi życzą. Chcę Was poinformować, że wszystko u mnie w porządku i już niedługo skończę moją 7-letnią przygodę studencką.
Pierwszy semestr studiów magisterskich był ciekawy i intensywny. Poznałam wielu wspaniałych ludzi – moich przyszłych kolegów i koleżanki po fachu oraz psychologów z długim stażem, do których w przyszłości będę się mogła zwrócić o radę.
W pierwszym semestrze nie pracowałam, ale teraz w drugim semestrze pracuję na pół etatu i jednocześnie studiuję. W czerwcu odbyłam praktyki jako psycholog szkolny w podstawówce i liceum. Odkryłam, że to nie jest środowisko dla mnie. 🙂
Obecnie pochłania mnie projekt naukowy i pisanie pracy magisterskiej, więc odezwę się po ukończeniu studiów, w listopadzie!
Pozdrowienia z Australii
Weronika


0 komentarzy